Jak przygotować się na rodzicielstwo

Krąży taki żart: aby zrozumieć, jak to jest być rodzicem, trzeba po pierwsze nastawić budzik na pobudki co 2-3 godziny od 22:00 do 7:00. W czasie każdej pobudki wstawać, wziąć wybrany przedmiot i bujać nim/śpiewać mu/tulić przez 30-60 minut. Po drugie ten sam przedmiot położyć kilkanaście razy w ciągu dnia na łóżku i prosić usilnie o to, by np. sam się przesunął. Śmiechem żartem, coś w tym jest. Ale jak przygotować się na rodzicielstwo, tak na poważnie?

Niektórzy mówią, że rodzicielstwo zmienia perspektywę w życiu. Mama i tata stają się nagle odpowiedzialni za istotę całkowicie od nich zależną, a do tego pewne rzeczy, które do tej pory były zawsze dostępne, stają się (przynajmniej na jakiś czas) ograniczone. Kobieta i mężczyzna, wraz z nową rolą, otrzymują obowiązki, które w połączeniu z ich oczekiwaniami, a rzeczywistością zmieniają sposób, w jaki postrzegają swoje dotychczasowe życie. Czy można się zatem przygotować na rodzicielstwo?

I tak i nie.

Zmiany psychologiczne

Przyszli rodzice nie są w stanie przygotować się zawczasu na zmiany, jakie nastąpią w nich samych. Uczucie miłości do swojego dziecka, chęć opieki nad nim i podarowania mu wszystkiego, co najlepsze, to coś, co trudno zrozumieć, jeśli nie posiada się jeszcze potomka (lub ten nie jest w drodze). Z drugiej strony przyjmuje się za pewnik, że pewne emocje, jak wspomniana miłość rodzicielska, pojawią się i wypełnią rodzica. Tymczasem to nie reguła. Niektórzy rodzice odczuwają wiele głębokich uczuć prawie od samego poczęcia dziecka. Inni uczą się tej miłości przez jakiś czas. Jeszcze inni nie mogą doświadczyć więzi, czy bliskości z własnym dzieckiem nawet wiele miesięcy po rozwiązaniu.

W tym trzecim przypadku może być to efekt depresji poporodowej (zarówno u matki, jak i ojca), przewlekłego stresu (np. z powodu trudności finansowych), złych doświadczeń (np. bardzo trudny i bolesny poród), postawienia “pod ścianą” (np. dziecko, jako warunek do utrzymania małżeństwa), zmęczenia porodem i wielu innych powodów. Ambiwalentne lub negatywne emocje względem własnego dziecka mogą być wynikiem traumy, czy podobnych emocji ze strony swoich rodziców.

Tego, jakie uczucia będą towarzyszyć rodzicowi, nikt nie jest w stanie przewidzieć, a niektórzy mogą się zdziwić, że doświadczają innych, niż przewidywane.

Czy można coś zrobić, żeby przygotować się od strony psychologicznej? Jest to ciężkie, ale warto rozważyć sytuację, w której doświadcza się obojętności lub niechęci do własnego dziecka (niezależnie od powodu). Taki stan nie jest czymś, co musi towarzyszyć rodzicowi do końca życia. Często wymaga pomocy osób trzecich np. psychologa. Trzeba mieć na uwadze, że rodzicielstwo wiąże się z wieloma emocjami, które mogą przytłoczyć, jeśli rodzic nie ma wsparcia bliskiej osoby (np. partnera, swojego rodzica).

Ale nawet rodzic kochający swoje dziecko, ma go czasem trochę dość. Płacz, potrzeba noszenia na rękach, obowiązek opieki, problemy z hormonami, presja ze strony otoczenia lub samego siebie, to przyczyny złego stanu psychicznego rodzica, który opiekuje się maleństwem. Nie znaczy to, że jest się złym rodzicem. W takiej sytuacji warto poprosić o pomoc. Czasem kilka godzin poświęconych sobie, a nie dziecku, potrafi “zresetować” rodzica i dać mu siły na kolejne dni.

Zmiany organizacyjne

Każdy z nas ma swoje przyzwyczajenia. Dla niektórych rutyna dnia jest niezwykle ważna. Jeśli schemat dnia zostanie zakłócony, odczuwa się to, jako duży dyskomfort. Dla równowagi są ludzie, dla których nie istnieje coś takiego, jak rutyna. Żyją z chwili na chwilę, bez większych planów, czy organizacji dnia i źle się czują wciśnięci w jakiekolwiek ramy.

Co można poradzić jednym i drugim, zanim zostaną rodzicami? Jednym, że ich rutyna zostanie mocno nadszarpnięta. Drugim, że będą musieli wypracować schemat dnia. Gdy dziecko przyjdzie na świat, działa instynktownie. Będzie dążyło do zaspokojenia swoich potrzeb w jedyny znany mu sposób, płacząc. Nie zrozumie, że mama, czy tata mają jakieś plany. Będzie płakać cały wieczór, gdy boli go brzuszek, choć tata nie spał od dwóch dni dłużej niż 2-3 godziny ciągiem. Będzie domagać się noszenia na rękach lub piersi, gdy mama musi coś pilnie zrobić. Dopiero z czasem, po wielu, wielu miesiącach, powolutku będzie w stanie współpracować z rodzicem.

Z drugiej strony dzieci potrzebują schematów. Sprawiają, że w świecie, w którym wszystko dla maluszka jest nowe, nieznane i niejasne, pojawiają się stałe elementy. Takie punkty zaczepienia sprawiają, że dziecko wie czego się w danym momencie spodziewać. Co może stanowić stały element w ciągu dnia? Będzie to np. kąpiel lub spacer o określonej porze, cicha muzyczka puszczana przy zasypianiu, delikatne oświetlenie w czasie nocnych karmień. Wprowadzenie rutyny może być trudne dla osób, których dzień nigdy nie jest taki sam.

Obserwując dziecko, można zauważyć, że w pewnym momencie zaczyna funkcjonować według pewnego schematu. Budzi się o podobnych porach, jego najdłuższa drzemka trwa mniej więcej tyle samo, ilość drzemek w ciągu dnia jest podobna itd. Choć schemat ten nie jest sztywny, co do minuty, umożliwia rodzicowi poczynienie pewnych planów np. dotyczących obowiązków domowych lub służbowych. Większość obowiązków będzie musiała być wykonywana zgodnie z rytmem dnia dziecka. Np. dalsza podróż będzie przebiegała spokojniej, jeśli wyjazd pokryje się z godziną drzemki maluszka.

Po prostu rodzic będzie musiał o wielu rzeczach, które niegdyś były nieistotne, pomyśleć.

Wiedzę można nabyć

Jak przygotować się na rodzicielstwo? Spodziewając się dziecka, można czytać, słuchać i uczyć się o jego rozwoju, czy pielęgnacji. Gdzie szukać wiedzy? W książkach, na portalach i blogach, w grupach na facebooku, na konferencjach, czy od innych rodziców. Między teorią, a praktyką jest różnica, ale łatwiej jest poradzić sobie z trudnymi sytuacjami, gdy wiadomo, czego się spodziewać. Koniecznie trzeba zwracać uwagę na jakość źródeł. Blogerki piszące o własnych doświadczeniach nie piszą o prawdach ogólnych i uniwersalnych dla każdego. Z kolei źródła bazujące na dowodach naukowych, odnoszą się do statystyk, ale na każdą regułę można znaleźć wyjątek. Ani sztywne trzymanie się poradników, ani wzorowanie na innych osobach nie będzie dobre dla danego dziecka, ponieważ każde jest inne. Rodzic powinien obserwować własnego potomka i postępować zgodnie z własnymi odczuciami.

Jak przygotować się na rodzicielstwo – podsumowanie

Czy można przygotować się na rodzicielstwo? W pewnych aspektach na pewno, w innych niekoniecznie. Można nabyć wiedzę dotyczącą opieki nad noworodkiem, szczepień, postępowania w razie choroby, żywienia, rozwoju emocjonalnego i motorycznego, zmian w organizmie matki, nauczyć się przewijania i mycia noworodka, wybrać najlepsze ubranka dla dziecka.

Narodziny dziecka są jednak tak niesamowitym doświadczeniem, wyzwalającym wiele różnych, często intensywnych emocji, że koniec końców, najlepsze przygotowanie teoretyczne może nie wystarczyć.

Najważniejsze, żeby rodzic zdawał sobie sprawę z faktu, że rodzicielstwo będzie wymagało pewnych zmian dotyczących chociażby przyzwyczajeń. Ale tak naprawdę zmiany te będą  tymczasowe. W pewnym momencie mama i tata odzyskają czas zgodny z ich preferencjami. Ale wówczas ich świat będzie bogatszy o jeszcze jedną osobę, którą będą mogli kochać.

Share: