Płacz dziecka – czy dać mu się wypłakiwać?

“Niech bierz na ręce, bo się przyzwyczai”, “Daj mu się wypłakać, bo będzie wymuszał” to tylko przykład popularnych “rad”, jak reagować na płacz dziecka. Pokutujące przez lata przekonanie, że maleńkie dziecko jest w stanie manipulować rodzicem, zaowocowało metodami mającymi na celu oduczyć dziecka wołania rodzica np. przy zasypianiu. Faktem jest, że metody “na wypłakiwanie się” działają. Dziecko z czasem przestaje płakać i zasypia. Jednak nie dzieje się to bez szkody dla rozwijającego się mózgu dziecka.

Dlaczego małe dziecko płacze?

Płacz dziecka, to naturalny sposób na komunikowanie bólu związanego z uczuciami i doznaniami fizycznymi. To sposób na wołanie o pomoc. Dziecko płacze z różnych powodów: gdy jest głodne, zmęczone, poddane zbyt dużej stymulacji na bodźce (np. jest za głośno, za jasno), boi się itp. Na samym początku swojego życia reaguje płaczem na każdy dyskomfort. Jednak z wiekiem nabiera umiejętności, które pozwalają mu zaspokajać swoje potrzeby. Wówczas częstość pojawiania się płaczu spada.

Kiedy dziecko przestanie płakać?

Częstotliwość płaczu dziecka jest najintensywniejsza przez pierwsze 3 miesiące życia dziecka i słabnie mniej więcej od 12. tygodnia życia. Prawdopodobnie ma to związek z mobilnością, jakiej nabiera dziecko w tym wieku. Dzięki niej jest w stanie samodzielnie sięgać po interesujące je przedmioty i bawić się nimi.

Choć z czasem dzieci uczą się samodzielnego zaspokajanie niektórych potrzeb, płacz stale służy im, jako sposób na komunikowanie  takich potrzeb, jak głód, dyskomfort związany z temperaturą, choroba. Pojawia się także, jako wyraz stresu towarzyszącego rozłące, a ponieważ zaczyna wiedzieć, co lubi a czego nie, płacz jest także wyrazem sprzeciwu. Może się pojawić, jako sprzeciw na pozostawienie je w jakimś miejscu, zabranie zabawki lub podanie tej mniej interesującej itp.

Długotrwały płacz dziecka

Jedną z metod radzenia sobie z płaczem małego dziecka, jest pozwolenie mu na wypłakanie się. Taki sposób stosowany jest często przy zasypianiu. Cele takiego postępowania jest nauka samodzielnego zasypiania i spędzania czasu w łóżeczku. Jednak takie zachowanie nie jest obojętne dla mózgu dziecka.

Płacz a stres

Płacz dziecka spowodowany jest stresem, jaki maluch odczuwa. Jego doznawanie powoduje krążenie po organizmie substancji chemicznych, które same w sobie nie są dla niego niebezpieczne. Sytuacja jednak się zmienia, gdy  zaczynają krążyć często i długo na skutek nieprzerywanego płaczu. Nie bez znaczenia ma jednak rodzaj płaczu. Przedłużający się płacz, to ten, w którym można rozpoznać wołanie o pomoc. Dziecko przestaje płakać wtedy, gdy jest całkowicie wyczerpane lub gdy zrozumie, że nie otrzyma pomocy.

Płacz dziecka a konsekwencje długotrwałego stresu

Badania naukowe nad tego typu płaczem pokazują, że intensywny stres odczuwany przez dziecko może mieć przełożenie na system radzenia sobie z zagrożeniami w późniejszym wieku. Może się bowiem wykształcić tzw. nadreaktywny system reagowania na stres. Co to oznacza? Mniej więcej tyle, że postrzeganie świata i wydarzeń dotykających dziecka będzie odbywało się zawsze przez pryzmat zagrożenia i strachu, nawet wówczas gdy absolutnie nic dziecku nie zagraża. Bycie w ciągłym pogotowiu na wypadek zagrożenia w dzieciństwie może zwiększyć jego podatność w dorosłym życiu na depresję, zaburzenia lękowe, choroby związane ze stresem, nadużywanie alkoholu itp. Wg badań dzieje się tak w rodzinach, w których pozostawiano dzieci samym sobie, gdy płakały, przy braku dostatecznej czułości fizycznej ze strony rodzica, która rekompensowałaby powstały w tej sytuacji stres.

Będący w stałym pobudzeniu organizm dziecka uruchamia mechanizmy związane z reakcją “uciekaj albo walcz”. Powoduje to przyspieszoną pracę serca, napinanie mięśni, spadek apetytu, zwiększone ciśnienie. Jeśli ten stan dla dziecka jest normą, w późniejszym życiu może odczuwać wyczerpanie życiem jako takim, a także doświadczać problemów z oddychaniem, chorób serca, zaburzeń trawienia i łaknienia, bezsenności, jak również innych problemów fizycznych.

Stres a problemy z pamięcią

Intensywny stres, któremu poddane jest dziecko powoduje uszkodzenia w hipokampie, strukturze mózgu odpowiedzialnej m.in. za pamięć długotrwałą. Osoby dorosłe ze zmniejszonym w podobny sposób hipokampem wykazują gorsze wyniki w testach pamięciowych i rozumowaniu werbalnym. Badania z udziałem zwierząt pokazują także, że częsty i długotrwały stres powoduje zmiany w biochemii mózgu. Wpływa na kształtujący się w niedojrzałym mózgu dziecka system zarządzający pracą hormonów związanych z odczuwaniem emocji: opioidami, noradrenaliną, dopaminą i serotoniną. Zaburzona równowaga tego układu może prowadzić do problemów z koncentracją, depresji, wytworzenia się agresywnego zachowania u dziecka.

Zmiany w mózgu oraz późniejsze konsekwencje długotrwałego stresu odczuwanego w dzieciństwie zależą od konkretnego dziecka. Jedne mogą okazywać skutki stresu już w wieku dziecięcym w postaci np. depresji, inne dopiero w dorosłym życiu, jako zaburzenia lękowe.

Jak pocieszyć dziecko

Jeżeli zatem pozostawienie dziecka samemu sobie, gdy płacze nie jest najlepszym pomysłem, co robić? Z punktu widzenia neurologicznego rodzic powinien pomóc dziecku uruchomić te mechanizmy w mózgu dziecka, które uruchamiają wydzielanie substancji antystresowych. W praktyce może skorzystać z 3 sposobów:

  • dotyku i masażu: w praktyce wystarczy przytulić dziecko lub je pobujać, by przestało płakać. Niekiedy też sama obecność rodzica obok dziecka może je uspokoić. Rodzic może nauczyć się także technik masażu.
  • ssanie: niemowlęta naturalnie uspokajają się ssąc matczyną pierś, piąstkę, palec, smoczek lub inne przedmioty.
  • ciepło: odpowiednia temperatura pomieszczenia, przytulenie, ciepła kąpiel, to sposoby na wyzwalanie w organizmie dziecka oksytocyny, która działa uspokajająco na maluszka.
  • niskie dźwięki: spokojna muzyczka i biały szum, to przykłady dźwięków które działają kojąco na niemowlęta. Starsze dzieci mają już swoje ulubione piosenki. Nie można zapomnieć o relaksacyjnym wpływie głosu rodziców.
  • rozrywka: dziecko znudzone płacze. Rodzic musi pamiętać o zaspokajaniu jego podstawowych potrzeb związanych z potrzebą bawienia się.
  •  unikanie stymulacji: jeśli dziecko płacze, dobrze jest udać się z nim w ciche i spokojne miejsce. Zbyt silne dźwięki i obrazu mogą je dodatkowo stymulować.

Czy dziecko “wymusza” płaczem?

Rodzice malutkich dzieci mogą spotkać się ze strony rodziny i przyjaciół z radą, by nie nosić dziecka, gdy płacze, bo “wymusza” bujanie i “chce kontrolować” rodzica. I choć rady te są dawane w dobrej wierze, nie mają za wiele wspólnego z tym, co tak naprawdę dzieje się w główce dziecka. By wymuszać i kontrolować potrzebne są odpowiednie mechanizmy zachodzące w mózgu. Manipulacja wymaga jasnego myślenia ze strony osoby manipulującej, a to z kolei wymaga dojrzałych płatów czołowych. U dziecka nie jest ona w pełni ukształtowana, a co za tym idzie mózg dziecka fizycznie nie jest w stanie “uruchomić” zachowań związanych z manipulowaniem drugą osobą.

Płacz dziecka – podsumowanie

Dziecko, w zależności od potrzeb, potrafi płakać na różne sposoby. Choć na początku wszystkie wydają się identyczne, z czasem rodzic uczy się odróżniania ich od siebie. Szczególnie istotnym rodzajem płaczu jest ten wyrażający ból (fizyczny lub psychiczny). Jeśli występuje często i nie jest przerywany próbami pocieszenia może prowadzić do niekorzystnych zmian w mózgu dziecka i przyczynić się do późniejszych problemów w radzeniu sobie ze stresem. Dzieci płaczą, bo to jest ich sposób na wyrażanie emocji i potrzeb. Rodzic nie musi się bać płaczu, ani denerwować dlatego, że się pojawia. A jeśli wystąpi, najlepsze co rodzic może zrobić, to wykazać się miłością i zrozumieniem.

Share: