Przebieg porodu siłami natury

Zastanawiasz się, jak w praktyce wygląda poród. Czy ma coś wspólnego z tym, co pokazują na filmach? Co zrobić, gdy już pojedziesz do szpitala? Czego się spodziewać? Przeczytaj, jak naprawdę wygląda przebieg porodu siłami natury w ciąży fizjologicznej.

Przebieg porodu – w domu

Porównując z filmami, nawet szybki poród przebiega zadziwiająco powoli. Po pierwsze, zdążysz dużo zrobić przed wyjściem z domu. Na decyzję o udaniu się do szpitala wpływa jedna z trzech rzeczy:

  • Ból podbrzusza/skurcze
  • Odejście wód płodowych
  • Krwawienie z dróg rodnych

W przypadku ciąży fizjologicznej, zdecydowanie najczęściej poród objawia się skurczami macicy, które stają się coraz bardziej regularne. Jeśli je poczujesz, nie wybiegaj w nerwach z domu. Pospaceruj po mieszkaniu. Sprawdź, czy masz wszystko spakowane do szpitala. Zjedz coś lekkiego. Weź prysznic. Masuj brzuch na zmianę ciepłą i zimną wodą. Jeśli to nie uśmierzy bólu, poczekaj aż skurcze staną się regularne. Wtedy dopiero weź torbę i jedź do szpitala.

Przebieg porodu – w szpitalu

Po drugie, gdy wejdziesz na SOR, personel nie rzuci się w twoja stronę. Musisz się zarejestrować, poddać wstępnemu badaniu i poczekać na opinię lekarza, który decyduje o przyjęciu do szpitala. Może to zająć chwilę. Ale spokojnie. I faza porodu, bo to w jej trakcie pojedziesz zapewne do szpitala, również potrzebuje czasu.

Po przyjęciu, w zależności od rozwarcia, zostaniesz przewieziona do sali porodowej lub na salę obserwacyjną. W tym drugim przypadku musisz poczekać do pełnego rozwarcia. Nie leż bezczynnie na łóżku. Najlepiej chodź po korytarzu lub sali albo wykonuj ćwiczenia z piłką. W ostateczności podadzą ci oksytocynę przyspieszającą poród. To też jest ten moment, w którym możesz poprosić o lewatywę i znieczulenie. Ale uwaga! Nie wszystkie szpitale zapewniają jedno lub drugie. I choć standardy okołoporodowe mówią jedno, niestety nierzadko w szpitalach nie są respektowane. Niekiedy wynika to z braku pracowników, którzy mogą wykonać daną czynność (do znieczulenia potrzebny jest lekarz i pielęgniarka, którzy musieliby stale być na oddziale), a niekiedy z braku wdrożonych procedur.

Przebieg porodu – na porodówce

Niezależnie od tego, czy twój poród będzie wywoływany, czy nie, trafisz do sali porodowej. A tam czeka na ciebie pół łóżko, a pół fotel do rodzenia. Większość takich foteli jest wyposażona w specjalne udogodnienia np. rączki, którymi można się zaprzeć w czasie skurczu. Ważna uwaga. Według standardów opieki okołoporodowej, nie musisz rodzic w pozycji półleżącej. Możesz także kucać, stać. Jeśli szpital ma taką możliwość, poród może się odbyć w wodzie.

Ważne żebyś wiedziała, kto dokładnie, czyli która położna, prowadzi twój poród. Jeśli nikt ci się nie przedstawił, masz prawo tego żądać.  Położna powinna wzbudzać twoje zaufanie i poczucie bezpieczeństwa. Niezależnie jednak od tego, pamiętaj, że to ona wie lepiej od ciebie, co technicznie robić, by dziecko bezpiecznie przyszło na świat. Także, gdy mówi „przyj” lub „nie przyj”, słuchaj.

Według standardów nakreślonych przez Ministerstwo Zdrowia, nacięcie krocza powinno być wykonywane, jako ostateczność. W niektórych szpitalach wciąż jednak robią to bardziej rutynowo. W tych, w których stosują tzw. ochronę krocza, poród może trwać nieco dłużej, ale cięcie wykonane zostanie, tylko gdy nie będzie innego wyjścia. Niemniej rozciągane przez dziecko krocze może (ale nie musi) mniej lub bardziej pęknąć.

Gdy dziecko się urodzi, położna pokaże ci je i na twoich oczach założy mu opaskę z twoim nazwiskiem i datą porodu. Potem położy ci maluszka na klatce piersiowej, skóra do skóry. W zależności od szpitala, może to trwać kilka minut lub 2 godziny. W pierwszym przypadku, wezmą dziecko i w twojej obecności je zbadają. W innych, stosujących standardy okołoporodowe, dziecko będzie leżało na tobie także w czasie porodu łożyska i w czasie ewentualnego szycia krocza. Mierzenie i warzenie maluszka odbędzie się zaś później.

Potem z dzieckiem zostaniecie przewiezieni do sali, w której zarówno ty, jak i noworodek będziecie obserwowani około 2 godzin. Wtedy też możesz nakarmić maluszka piersią. Wykorzystaj też ten czas by nabrać sił.

3 doby na oddziale

Po mniej więcej 2 godzinach pobytu na sali poporodowej, zostaniecie z noworodkiem przeniesieni na oddział, na którym spędzicie 3 szpitalne doby. W ich trakcie zarówno ty, jak i dziecko, będziecie obserwowani. Lekarze będą sprawdzać, jak obkurcza się twoja macica, czy krocze dobrze się goi, a także czy dziecko przybiera na wadze, czy wykazuje jakieś niepokojące objawy itd. Jeśli chodzi o pomoc w karmieniu piersią, nie w każdym szpitalu ją znajdziesz. Może być tak, że każda położna będzie mówiła trochę co innego, niekiedy niezgodnego z ogólnoświatowymi standardami lub badaniami. Jeśli karmienie przysporzy ci problemów, a w szpitalu nie będzie tzw. położnej laktacyjnej, poszukaj w swoim mieście certyfikowanego doradcy laktacyjnego lub konsultanta laktacyjnego. Ich listę znajdziesz tutaj http://laktacja.org.pl/konsultanci-ibclc-oraz-doradcy-cdl/ .

Share: